Morze, plaża i domki letniskowe. Rogowo wraca do łask?

Palm RogowoKołobrzeg, Międzyzdroje, Łeba, Hel, Sopot, Świnoujście… Nad polskim morzem popularnych miejscowości z całą pewnością nie brakuje. Problem z często odwiedzanymi kurortami bywa jednak taki, że im więcej turystów, tym mniej miejsca na zatłoczonej plaży. Nic dziwnego, że coraz więcej osób decyduje się na wypoczynek w rzadziej uczęszczanych miejscowościach. Jednym z takim miejsc jest Rogowo - domki letniskowe wyrastają tam jeden po drugim. Co konkretnie przyciąga do tego kurortu urlopowiczów?

Wakacje nad Morzem Bałtyckim to dla wielu z nas żelazny punkt każdych wakacji. Nie dziwota: nadbałtyckie kurorty to idealne miejsce na urlop. Wystarczy, że zaczyna się sezon wakacyjny i nagle niemal cała Polska tłumnie zjeżdża na Wybrzeże. Właściciele nadmorskich hoteli podają, że zeszły rok był pod tym względem prawdziwie rekordowy, a odnotowane obłożenie przewyższało to z czasów Euro 2012. Powód? Boom nad polskim morzem to w dużej mierze efekt zagrożenia zamachami terrorystycznymi w popularnych kurortach zagranicznych. Polacy szukają bezpiecznych wakacji, a o spokój w Tunezji, Egipcie i Turcji jest raczej trudno. Najlepiej o spadku zainteresowania świadczą liczby: z gdańskiego lotniska w lipcu ubiegłego roku na wakacje do Turcji poleciało pięciokrotnie mniej pasażerów niż dwa lata temu, a czarterem z Warszawy do Turcji wyleciało w tym samym czasie aż o 71,7 tys. mniej turystów!

Nad morze za 500+

Turystów nad polskim morzem jest jeszcze więcej niż w poprzednich latach także dzięki... programowi rodzina 500 plus! Rządowy program pociągnął za sobą zwiększony popyt m.in. na produkty spożywcze, AGD, używane samochody, ale Polacy chętnie wykorzystują otrzymane pieniądze także na wakacyjne wyjazdy. Wielu beneficjentów programu wybiera właśnie Bałtyk, bo 500 zł to nadal zbyt niska kwota, żeby myśleć o jakimkolwiek wyjeździe zagranicznym. I choć dla wielu dzieci z ubogich rodzin to jedyna okazja, żeby cieszyć się wakacjami, to sporo osób ten swoisty „najazd” martwi – alarmują, że rodziny 500 plus załatwiają się na wydmach, a na plażach rodzice bywają często pijani i agresywni.

Nic dziwnego, że coraz więcej osób szuka alternatyw dla popularnych kurortów. Jednym z miejsc, które w ostatnim czasie wróciło do łask, jest Rogowo. Domki letniskowe w tej miejscowości cieszą się coraz większym zainteresowaniem – wszystko dzięki bardziej kameralnej atmosferze i pięknej, piaszczystej plaży:

- W Rogowie problem tłoku na plaży praktycznie nie występuje, więc nie trzeba wstawać z samego rana i walczyć z innymi plażowiczami o dobrą miejscówkę - podkreśla właścicielka Palm Rogowo, ośrodka domków letniskowych. - Tutejsza plaża ma drobny, miękki, złotawożółty piasek i bez przesady można stwierdzić, że należy do jednych z ładniejszych w Europie.

Rogowo: domki letniskowe dla fanów spokoju

Wojskowe sąsiedztwo latami wstrzymywało rozwój turystyki w miejscowości, ale dzięki temu plaże Rogowa są obecnie stosunkowo puste - nie ma tłoku, krzyku i awantur, więc to idealna opcja dla osób, które nad Bałtykiem poszukują przede wszystkim spokoju i ciszy. A takich ludzi nie brakuje: domki letniskowe w Palm Rogowo, choć dopiero się budują, już są rezerwowane.

- Ludzie chętnie wybierają wczasy nad Morzem Bałtyckim, bo standard usług nie odbiega wcale od tego zachodniego - dodaje właścicielka Palm Rogowo. - W naszym ośrodku można znaleźć m.in. w pełni wyposażone domki letniskowe, basen rekreacyjny z podgrzewaną wodą, plac zabaw, boisko do gry siatkówkę czy stół do ping-ponga. Zwyczajnie nie ma czasu na nudę.

Warto podkreślić, że zachodnie standardy w polskich kurortach i niskie zagrożenie terroryzmem sprawiają, że na wypoczynek w Polsce decyduje się coraz więcej turystów zagranicznych. W ubiegłych latach odnotowano większy napływ turystów z Niemiec, Skandynawii i Wielkiej Brytanii. Norwegów, Szwedów czy Finów ściąga nad polskie morze atrakcyjna cena - oferujemy usługi wyższej jakości po tej samej cenie, co słabsze usługi w ich krajach.