Zamek w Głogówku - niezwykła rezydencja i jej dzieje

Zamek w GłogówkuZamek w Głogówku zalicza się do grona tych rezydencji, które wciąż wzbudzają wiele emocji. Wynika to nie tylko z faktu, iż obiekt ten w przeszłości odgrywał bardzo ważną rolę, ale i z jego niezwykłej formy architektonicznej.

Zamek Oppersdorffów i jego dzieje

Zamek ten może się pochwalić ciekawa historią. Wiadomo, że stoi on w miejscu, w którym już na przełomie XIII-XIV wieku mieli swą warownię Opolscy Piastowie. Inicjatorem nowej budowli jest Jan Oppersdorff, dzięki któremu w 1562 roku zaczyna się budowa zamku istniejącego w Głogówku do dziś. Choć zamek zmienił swą formę, w dalszym ciągu można tu dostrzec ślady po pierwotnej, XVI-wiecznej budowli. Jak ona wyglądała? Wiadomo, że miała ona formę renesansową i składała się z trzech skrzydeł. Z czasem zamek powiększył się, do czego przyczynił się m. in. Jan Jerzy II. To dzięki niemu zamek w Głogówku stał się budowlą obronną, która już z daleka przyciągała uwagę okazałymi wieżami. W czasach Jana Jerzego III, najwybitniejszego reprezentanta rodu Oppersdorffów, zamek znów powiększa się. Wiadomo też, że w jego czasach zamek ten staje się jedną z piękniejszych rezydencji na Śląsku oraz rezydencją, która może zaskoczyć swym wspaniałym wyposażeniem.

Dumą panów tego zamku staje się wspaniała biblioteka, która z czasem zasiliła zbiory Biblioteki Śląskiej w Katowicach. Na terenie zamku znalazło się też miejsce na kaplicę św. Jana Chrzciciela, którą stosownymi malowidłami ozdobił Franciszek Sebastini. Kolejnym ciekawym zabytkiem jest krzyż pokutny, umieszczony na dziedzińcu zamkowym. Pochodzi on z XVI wieku, a do Głogówka został sprowadzony w okresie międzywojennym.

Co warto wiedzieć o właścicielach tego zamku?

Dzieje zamku są dość dobrze znane, jednak wiedza turystów na temat jego mieszkańców jest już znacznie skromniejsza. Szkoda, bo ród Oppersdorffów w dziejach Górnego Śląska odegrał dość istotną rolę. Za założyciela tego rodu uznaje się Jana Oppersdorffa, którego bratankiem był Jerzy Maksymilian - człowiek, który w 1595 roku nabył Głogówek wraz z okolicznymi dobrami. Jerzemu Głogówek zawdzięcza wiele, m. in. budowę miejskich fortyfikacji, których pozostałości są widoczne na terenie starówki do dziś. Mieszkańcy Głogówka największą sympatią darzą jedna jego syna - Jana Jerzego III, zgodnie uznawanego za najwybitniejszą postać w rodzie Oppersdorffów. Rządził on Głogówkiem w latach 1617-1651, a lista jego zasług oraz obiektów, które pojawiły się na terenie miasta dzięki jego funduszom, jest długa. O tym, że Jan Jerzy III był gorliwym katolikiem, do dziś przypominają turystom liczne zabytki architektury sakralnej. Te najsłynniejsze to replika Grobu Pańskiego oraz Kaplica Loretańska. Dla Polaków bardzo ważnym przedstawicielem tej śląskiej rodziny jest też Franciszek Euzebiusz - syn Jana Jerzego III. Dlaczego ta postać jest tak istotna? Bo to Franciszek Euzebiusz udzielił schronienia polskiemu władcy w okresie najazdu szwedzkiego. Pomyślnym okresem w dziejach miasta okazały się też czasy Henryka Ferdynanda - człowieka, dzięki któremu swym talentem mogli się wykazać Antoni Sebastini i Jan Józef Schubert - wybitni artyści sprowadzeni do Głogówka z Moraw. Warto też pamiętać o rządach Jana Jerzego Oppersdorffa, który władał Głogówkiem w trudnym okresie międzywojennym. I choć Głogówek został miastem niemieckim, pan ten nigdy nie ukrywał swych propolskich sympatii. Choć ostatecznie jego rodzina musiała opuścić Głogówek, o rodzinie tej wciąż się tu pamięta. Nic w tym dziwnego - wszak i zamek, i liczne zabytki sakralne skutecznie przypominają o tym znanym rodzie i jego najwybitniejszych przedstawicielach.

Wycieczki po tak pięknym mieście, jakim jest Głogówek, każdemu miłośnikowi historii i sztuki dostarczą niezapomnianych wrażeń. Zamek należący do dawnych panów tego miasta bez wątpienia jest tu jedną z najważniejszych atrakcji, zatem wizyta na jego terenie jest jednym z ważniejszych zadań, przed jakim stają w Głogówku turyści.

Komentarze